Czy zastanawialiście się kiedyś jak będzie wyglądał świat za kilkadziesiąt lat ? Czy postęp techniczny będzie tak wielki, że wszystko zaczną za nas robić komputery ? A może tak naprawdę niewiele się zmieni ?
Autorzy Goin' Dowtown postanowili przedstawić graczom swoją wizję przyszłości, umieszczając akcję gry w Nowym Jorku roku 2072.

Bohaterem, w którego się wcielimy, jest policjant Jack.
Pewnego ranka, nasz glina znajduje w pobliżu swojego apartamentu nieprzytomną, piękną kobietę, która nie pamięta kim jest, ani jak się tam znalazła.Jedyną wskazówką jest jej imię - Rose. Wkrótce kobieta ginie na skutek upadku z trzynastego piętra. Wszystko wskazuje na samobójstwo, lecz Jack od początku czuje, że za całą sprawą kryje się coś więcej. Naszym celem będzie pomóc mu w rozwikłaniu misternie uknutej intrygi.

Goin' Downtown jest typową przygodówką point'n'click pozbawioną elementów zręcznościowych oraz mini-gier. To z pewnością dobra wiadomość dla fanów przygodówek w starym, dobrym stylu. Niestety, jak powiadają nie ma gry bez wad - w przypadku Goin' Downtown należą do nich stosunkowo niski poziom trudności oraz długość (a raczej krótkość) rozgrywki.
Grę osłodzi nam ładna, komiksowa grafika oraz profesjonalna ścieżka dźwiękowa. Czy to wystarczy, by zawładnąć sercami polskich fanów przygodówek ? O tym przekonamy się już niebawem, bowiem gra pojawi się w sklepach 6 sierpnia, a jej cena wyniesie niespełna 60 złotych.