Kiedyś w magazynie CD Action (był to numer bodajże z 2005 roku) przeczytałem tekst o nieistniejących już gatunkach gier. Na koniec autor tego tekstu stwierdził, że taki los może czekać bijatyki oraz... przygodówki! W przypadku mordobić mogłem się zgodzić z tym stwierdzeniem, jednak zdecydowanie przesadzono o przyszłości gier typu adventure. Prawdą jest jednak to, że gdzieś tak na początku XXI wieku gier przygodowych ukazywało się mniej niż kiedyś, ale za to jakość zdecydowanie przewyższała ilość (za przykład niech posłużą obie Syberie, pierwszy Runaway, czy też Still Life). Powoli jednak gier przygodowych przybywa, czego dowody mieliśmy w poprzednim roku, zaś 2007 wcale nie zapowiada się na gorszy. A jedną z ciekawszych produkcji na ten sezon może być produkt House of Tales - Overclocked. Gra ta w Polsce zostanie wydana przez Nicolas Games.
„Czas przełamać lody”

Pewnej deszczowej nocy w Nowym Jorku policja łapie w różnych częściach miasta 5 ludzi, których zachowanie odbiega daleko od normalnego. Próby ich przesłuchania przez stróżów prawa nic nie dają, dlatego na pomoc wzywany jest były psychiatra wojskowy Dave McNamara. Cel, jaki mu wyznaczono, to przełamanie blokad mentalnych tych ludzi i odkrycie powodu ich niecodziennego zachowania. Ponieważ nasz bohater podobnie jak policja nie może się z nimi porozumieć to jedynym dla niego wyjściem z tej sytuacji pozostaje hipnoza przydzielonych mu pacjentów.
„Rekonstrukcja zdarzeń”

W produkcji Overclocked będziemy mogli pokierować aż 6 postaciami. O ile losy Dav'a będziemy śledzić na bieżąco, to w przypadku jego pacjentów rozgrywka przybierze charakteru rekonstrukcji zdarzeń. W praktyce oznacza to, że w czasie rozgrywki będziemy cofani trochę w czasie, aby poznać losy pozostałej piątki. Trzeba też dodać, że pewne fakty tych ludzi łączą się z głównym bohaterem. Wszak Dave też miał swoje powody, aby odejść z wojska. Gdy uważnie przyglądałem się obrazkom doszedłem do wniosku, że rozgrywka przypominać może najbardziej tytuł Fahrenheit. Nie dlatego, że są na nich budzące strach lokacje, ale ze względu na specyficzny styl grafiki, w której dominują ciemne kolory.
„O smaczkach technicznych słów kilka”

Tworzeniem Overclocked zajmuję się studio, któremu zawdzięczamy produkcję The Moment of Silence. Jego twórcy obiecują, że w ich najnowszym projekcie zagadki mają stać na zdecydowanie wyższym poziomie, co ma być ukłonem w stronę graczy, którzy narzekali na The Moment of Silence na zbyt niski poziom łamigłówek. Wspomniano również o dość innowacyjnym systemie przechowywania przedmiotów, ale lepiej podchodzić do tej obietnicy z pewną rezerwą, wszak, co nowego można w tym aspekcie wymyślić. Czas teraz na dane czysto techniczne: w grze usłyszymy 5 tysięcy linii dialogowych, odwiedzimy 45 lokacji, zaś przejście gry powinno oscylować w granicach 20 godzin.
„Mroczna tajemnica”

O dacie premiery Overclocked ciężko coś powiedzieć. Data jego wydania zmieniała się kilka razy, pierwotnie mieliśmy zagrać już kwietniu, teraz obecny termin to październik bieżącego roku. W każdym razie wygląda na to, że na tytuł ten będziemy musieli trochę poczekać, ale coś czuję, że dla fanów przygodówek szykuję się „smakowity kąsek”.